Produkty lokalne wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych
Kefir nadwiślański
Został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 19 czerwca 2017 roku.
Jest jednym z najstarszych mlecznych napojów fermentowanych na świecie, który do Polski trafił w czasach zaboru rosyjskiego z górzystych terenów Kaukazu. Jego wyjątkowe właściwości doceniali lekarze, aptekarze oraz przyrodnicy.
Na Lubelszczyźnie produkowany jest od ponad 50 lat, a głównym surowcem jest mleko krowie pochodzące z gospodarstw położonych w pasie nadwiślańskim między Kazimierzem Dolnym a Sandomierzem. Region ten wyróżnia się czystym środowiskiem naturalnym oraz bogactwem łąk i ziół, co wpływa na wysoką jakość produktu. Jest źródłem wapnia, witamin B2, B12, D oraz biotyny, a dzięki obecności enzymów i bakterii probiotycznych wspomaga procesy trawienne.
Produkt z Opola Lubelskiego zawiera 1,5% tłuszczu, jest niskokaloryczny – 100 gramów dostarcza jedynie 50 kalorii – i stanowi przykład połączenia tradycji z naturalnym bogactwem regionu.
Maślanka nadwiślańska
Została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 19 czerwca 2017 r. Jest to tradycyjny wiejski produkt, który przez wiele lat był obecny niemal w każdym gospodarstwie na Lubelszczyźnie. Gospodynie z pozyskanego mleka produkowały sery i masło, a w procesie ubocznym powstawała maślanka – gęstawy napój mleczny o mętno-białej barwie, z widocznymi cząstkami masła. Powstawała ona w wyniku oddzielenia tłuszczu z kwaśnej śmietany. Tradycyjnie spożywano ją z ziemniakami, plackami lub wykorzystywano do przygotowania racuchów. Sprzedawano ją także na targach i rynkach z dużych blaszanych baniek, a uzyskane pieniądze przeznaczano na zakup produktów niedostępnych w gospodarstwie.
Choć dziś tradycja domowej produkcji masła zanikła, a maślankę kupuje się głównie w sklepach, technologia jej wytwarzania pozostała niezmieniona od lat. Dzięki zachowaniu tradycyjnej receptury oraz wysokiej jakości surowcom produkt cieszy się dużym zainteresowaniem konsumentów.
Twaróg nadwiślański
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 11 sierpnia 2017 r. Twaróg od ponad 60 lat produkowany jest na terenie Powiśla Lubelskiego. Surowcem jest mleko krowie pochodzące z gospodarstw położonych w pasie nadwiślańskim od Kazimierza Dolnego po Sandomierz. Region ten wyróżnia się wyjątkowymi walorami przyrodniczymi, związanymi z doliną Wisły, rozległymi łąkami i bogactwem ziół, co wpływa na wysoką jakość mleka. W przeszłości niemal każda rodzina zajmowała się chowem krów, a nabiał miał większe znaczenie niż mięso. Pierwszym wyrobem mlecznym, który zaczęto przygotowywać, był właśnie twaróg – najprostsza forma sera, wytwarzana niemal w niezmienionej postaci do dziś.
Masło z Opola Lubelskiego
Wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych 25 lutego 2014 r. ma wielowiekową tradycję, sięgającą XVIII wieku, kiedy wyrabiano je w gospodarstwach domowych przy użyciu maselniczek. Na Lubelszczyźnie urządzenia te były powszechnie stosowane jeszcze na początku XX wieku. Technologia wytwarzania masła pozostała niezmieniona, dzięki czemu produkt zachował ponad 50-letnią tradycję. Do dziś masło produkowane jest z wysokiej jakości mleka pochodzącego z czystych terenów Lubelszczyzny, wolnych od dużego przemysłu i dróg szybkiego ruchu. Walory smakowe i jakościowe współczesnego masła nie różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat, co sprawia, że cieszy się ono dużym zainteresowaniem konsumentów.
Kaczka grądziarska
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 2 lutego 2015 r.
Kaczka grądziarska wywodzi się z osady Grądy, położonej w widłach rzeki Chodelki i jej dopływu. Wieś, otoczona lasami i oddalona od innych miejscowości, dzięki swojej izolacji zachowała bogate dziedzictwo kulturowe i kulinarne. Mieszkańcy od pokoleń hodowali kaczki, które stanowiły podstawę wielu tradycyjnych potraw, w tym pieczonej kaczki grądziarskiej.
Danie to było proste w przygotowaniu, a jego wyjątkowy smak wynikał z użycia odpowiedniego surowca. Wykorzystywano kaczkę pekińską, wystarczająco tłustą, aby podczas pieczenia w piecu chlebowym zachowała soczystość i nie wyschła. Tradycyjnie nadziewano ją jabłkami krojonymi w ósemki, najczęściej odmiany szara reneta, oraz dużą ilością majeranku. Dzięki temu potrawa zyskiwała charakterystyczny aromat i smak, który do dziś kojarzy się z kulinarnym dziedzictwem regionu nadwiślańskiego.
Szyneczka z karpia z Pustelni
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 9 września 2009 r.
Województwo Lubelskie od wieków słynie z hodowli karpia, będąc – obok Śląska – drugim najważniejszym zagłębiem produkcji tego gatunku w Polsce. Stawy karpiowe stanowią integralny element krajobrazu regionu i są świadectwem ponad 800-letniej tradycji rybackiej, prowadzonej niemal w niezmienionej formie. Hodowla karpia uchodzi za najbardziej przyjazną środowisku produkcję w Europie – ryba rośnie przez trzy lata, aby osiągnąć wielkość handlową około 1,5 kg.
Na bazie tej tradycji powstała szyneczka z karpia z Pustelni, wyrabiana w gospodarstwach rybackich w okolicach Opola Lubelskiego. Produkt łączy wielowiekowe doświadczenie hodowców z regionalnym dziedzictwem kulinarnym, stanowiąc przykład unikatowego wykorzystania karpia w kuchni Lubelszczyzny.
Wędzone dzwonka karpia z Pustelni
Wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych: 9 września 2009 r.
Województwo Lubelskie to jedno z najważniejszych zagłębi hodowli karpia w Polsce – obok Śląska. Stawy karpiowe od stuleci stanowią integralny element krajobrazu regionu, a tradycja hodowli tej ryby sięga ponad 800 lat. Do dziś prowadzona jest niemal w niezmienionej formie, uznawana za jedną z najbardziej przyjaznych środowisku metod produkcji w Europie.
Karp rośnie przez trzy lata, by osiągnąć wagę handlową około 1,5 kg. W okolicach Opola Lubelskiego stawy istnieją już od ponad pół wieku, a produkty takie jak wędzone dzwonka karpia z Pustelni powstają wyłącznie z ryb pochodzących z lokalnych hodowli. Ich wyjątkowy smak to zasługa naturalnych warunków środowiskowych i wieloletniej tradycji, która nadaje produktowi niepowtarzalny charakter.
Jabłka, gruszki, śliwki suszone z Wandalina
Tradycja sadownictwa na Lubelszczyźnie sięga początku XX wieku, kiedy w Józefowie powstał największy w Europie sad. Owoce zbierano jesienią i konserwowano poprzez suszenie – na słońcu, w piecach chlebowych lub w prostych suszarniach zwanych „lutówkami”. Suszone jabłka, gruszki i śliwki wykorzystywano w kuchni do bigosu, polewek czy kasz, a do dziś w wielu domach przygotowuje się wigilijny kompot z suszu, w którym każdy owoc ma symboliczne znaczenie: śliwka odpędza złe moce, jabłko zapewnia zdrowie i miłość, a gruszka symbolizuje długowieczność. Dawniej suszone owoce przechowywano w beczkach, stanowiących część majątku i spłatę długów. Proces suszenia pozwalał zachować świeżość i wartości odżywcze, czyniąc owoce nie tylko smacznym pokarmem, ale także środkiem leczniczym.
Jabłko józefowskie
Tradycja sadownictwa na Lubelszczyźnie sięga początku XX wieku, kiedy w Józefowie powstał największy w Europie sad. Owoce zbierano jesienią i konserwowano poprzez suszenie – na słońcu, w piecach chlebowych lub w prostych suszarniach zwanych „lutówkami”. Suszone jabłka, gruszki i śliwki wykorzystywano w kuchni do bigosu, polewek czy kasz, a do dziś w wielu domach przygotowuje się wigilijny kompot z suszu, w którym każdy owoc ma symboliczne znaczenie: śliwka odpędza złe moce, jabłko zapewnia zdrowie i miłość, a gruszka symbolizuje długowieczność. Dawniej suszone owoce przechowywano w beczkach, stanowiących część majątku i spłatę długów. Proces suszenia pozwalał zachować świeżość i wartości odżywcze, czyniąc owoce nie tylko smacznym pokarmem, ale także środkiem leczniczym.
Szparagi z Janiszowa
Wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych 27 lipca 2017 r.
Uprawa szparagów w rejonie Janiszowa sięga czasów przedwojennych, a idealne piaszczyste gleby sprawiają, że nazywane są one „złotem piaszczystych gleb”. Początkowo uprawiane były na własne potrzeby, jednak w latach 60. powstały tu przetwórnie produkujące konserwy ze szparagów, kontraktujące surowiec od lokalnych rolników. Szparagi białe uzyskuje się z upraw na wałach, a zielone – z upraw na płasko.
Dziś szparagi z Janiszowa trafiają na lokalne giełdy, do restauracji i polskich domów, zachwycając smakiem i wyglądem podczas festynów i targów. Wspominał o nich nawet Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”. Sezon na szparagi budzi ogromne zainteresowanie – są one modne i cenione przez koneserów nie tylko w Lubelskiem, ale w całej Polsce
Szczodroki karczmiskie
Wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych 27 sierpnia 2024 r.
To drożdżowe rogale z dodatkiem buraka cukrowego, wypiekane w Karczmiskach na wigilię Trzech Króli – 5 stycznia, czyli w tzw. „szczodry wieczór”. Są pieczywem obrzędowym, związanym z tradycją kolędowania i hojnego obdarowywania gości. Dawniej każda gospodyni przygotowywała własnoręcznie rogale, którymi częstowała kolędników, podkreślając znaczenie gościnności i szczodrości.
Do ich wypieku używa się mąki pszennej, drożdży, gotowanych i utartych buraków cukrowych, jajka do posmarowania oraz maku do posypania. Ciasto nie zawiera jajek ani cukru, co odzwierciedla prostotę dawnych posiłków i szybki czas przygotowania. Tradycyjnie pieczone były w piecu chlebowym, dziś najczęściej w piekarniku. Szczodroki pozostają symbolem lokalnej tradycji i świątecznej hojności.
Cebularz lubelski
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 30 kwietnia 2007 r.
Cebularz lubelski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów regionalnych, którego tradycja sięga średniowiecza. Pierwsze wzmianki o tym placku, wywodzącym się z kuchni żydowskiej, pojawiły się w XIX wieku. Jako pierwsi wypiekali go Żydzi ze Starego Miasta w Lublinie, a później receptura rozpowszechniła się na całej Lubelszczyźnie – przed wojną znany był także w Kazimierzu i Zamościu. Po wojnie cebularz szybko stał się symbolem regionu. Charakteryzuje się złocistym kolorem, chrupiącą skórką i wyjątkowym aromatem cebuli, który najlepiej docenić, gdy jest świeżo wyjęty z pieca. Dziś cebularz jest dumą Lubelszczyzny, tak jak oscypek dla górali, i pozostaje jednym z najbardziej cenionych produktów tradycyjnych w Polsce
Szarlotka józefowska
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 26 stycznia 2015 r.
Józefów nad Wisłą od początku XX wieku stał się ważnym ośrodkiem sadowniczym dzięki założeniu przez Konstantego Przewłockiego, a później rozwinięciu przez Romana Rostworowskiego, największego i najnowocześniejszego sadu w Europie. Do dziś okolice Józefowa słyną z doskonałych jabłek, które od lat kształtują lokalne tradycje kulinarne. W kuchni regionu pojawiały się susze owocowe, zupy oraz ciasta drożdżowe zwane jabłecznikami, a z czasem popularność zdobyły szarlotki.
Tradycyjna szarlotka józefowska przygotowywana jest wyłącznie ze starych odmian jabłek – Boiken, Piękne z Booskop i Szara Reneta – które odznaczają się trwałością przechowalniczą oraz wyjątkową winnością. Dzięki temu ciasto ma charakterystyczny, kwaskowaty smak, stanowiący o jego niepowtarzalnym uroku i regionalnym dziedzictwie.
Miód wielokwiatowy – majowy z Karczmisk
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 27 listopada 2019 r.
Specyficzny mikroklimat, różnorodność sadów i brak uprzemysłowienia sprawiają, że miód wielokwiatowy z Karczmisk wyróżnia się wyjątkowym smakiem i aromatem. Tradycja pszczelarstwa na Lubelszczyźnie sięga wieków – pasieki zakładano w pobliżu dworów i sadów, a miód był nie tylko cenionym produktem kulinarnym, lecz także formą zapłaty i ważnym elementem świątecznych zwyczajów.
Majowy miód wielokwiatowy powstaje z nektaru wielu roślin – zarówno uprawnych, jak jabłonie, wiśnie, grusze czy porzeczki, jak i dziko rosnących, m.in. . mniszka, klonu, wierzby czy podbiału. Charakteryzuje się łagodnym, słodkim smakiem, intensywnym aromatem oraz gęstą, herbacianą barwą, która jaśnieje po skrystalizowaniu. Nazywany jest „miodem tysiąca kwiatów”.
Mieszkańcy regionu od pokoleń wykorzystują go w kuchni – do wypieków, przetworów, napojów, a dawniej także do smarowania białego sera czy wypieku tradycyjnych ciastek „kokosanek”.
Miód akacjowo-malinowy
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 27 listopada 2019 r.
Gmina Karczmiska w powiecie opolskim, położona na granicy Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, słynie z tradycyjnych pasiek prowadzonych w drewnianych ulach. Sprzyjające warunki naturalne oraz obecność dużych plantacji malin i kwitnących w tym samym czasie robinii akacjowych tworzą wyjątkową bazę pożytkową, dzięki której powstaje unikalny miód akacjowo-malinowy – rzadko spotykany w innych regionach Polski.
Charakteryzuje się delikatnym zapachem, jasno-złocistą barwą i łagodnym smakiem, przez dzieci nazywany jest „miodem landrynkowym”. Doskonale sprawdza się do sporządzania napojów orzeźwiających, słodzenia potraw, a także w profilaktyce zdrowotnej, pozostając cenionym produktem kulinarnym Lubelszczyzny.
Boszcz na zakwasie
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 12 listopada 2025 r
Barszcz czerwony, zwany w Rogowie boszczem, to tradycyjna zupa przygotowywana na zakwasie z buraków. Dawniej zamiast cukru dodawano buraka cukrowego, którego uprawę w XIX wieku rozpowszechnił Jan Kleniewski, zakładając cukrownię. Boszcz był gotowany przez cały rok – latem gasił pragnienie, zimą rozgrzewał. Wystarczyło zagotować wodę, dolać zakwas i doprawić. Do dziś podaje się go w wersji postnej z grochem lub fasolą, a na Wielkanoc także w wykwintnej odsłonie z kiełbasą i jajkiem.
Kapuśniak z burakiem cukrowym i ziemniakami z Leonina
Wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych 12 listopada 2025 r.
Kapuśniak z Leonina to tradycyjne danie znane od końca XIX wieku, kiedy Jan Kleniewski rozpowszechnił w regionie uprawę buraka cukrowego. Potrawa szybko trafiła na stoły mieszkańców wsi, bo wszystkie składniki – kapusta kiszona, buraki ćwikłowe, ziemniaki – pochodziły z własnych gospodarstw.
Zupa była przygotowywana przez cały rok, szczególnie w dni postne. Do wywaru dodawano olej rzepakowy tłoczony w lokalnych olejarniach, a ziemniaki podawano w mundurkach z okrasą. Kapuśniak serwowano najczęściej na dwóch półmiskach – osobno zupę i ziemniaki.
Zalewajka z Gór Opolskich
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 21 sierpnia 2025 r.
Zalewajka z Gór Opolskich to tradycyjna zupa na kapuście kiszonej, od pokoleń obecna w kuchni mieszkańców wsi w gminie Opole Lubelskie. Dawniej była potrawą prostą i postną, gotowaną często w czasach biedy wyłącznie na warzywach. Z czasem przyrządzano ją także na wywarze z ogona świńskiego lub żeberka, z dodatkiem ziemniaków, cebuli, marchewki i przypraw.
Zupa miała różne formy – od najprostszej, bez dodatków, po wersję „zapalną”, czyli zasmażaną mąką na słoninie i cebuli. Do dziś zalewajka pozostaje ważnym elementem lokalnej tradycji kulinarnej, serwowana na wydarzeniach takich jak Jarmark Opolski czy Święto Produktu Lokalnego, a wielu mieszkańców regionu nie wyobraża sobie stołu bez tej zupy.
Kluski z makiem z Leonina
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 21 sierpnia 2025 r.
Kluski z makiem z Leonina to tradycyjne danie chłopskiej kuchni, przygotowywane ze składników dostępnych w każdym gospodarstwie. Proste kluski z ręcznie robioną masą makową podawano na co dzień, ale także w czasie postów i na wigilijną kolację jako jedno z dwunastu dań.
Potrawę słodzono miodem lub cukrem – ten ostatni stał się łatwiej dostępny dzięki cukrowni w Opolu Lubelskim w XIX wieku. Na co dzień nie dodawano bakalii ani orzechów, pojawiały się one jedynie od święta. Kluski z makiem najlepiej smakują na ciepło, polane roztopionym masłem.
Barszcz czereśniowy
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 14 marca 2018 r.
Barszcz czereśniowy od dawna należy do ulubionych potraw mieszkańców Lubelszczyzny. Region słynął nie tylko z upraw rolnych, lecz także z sadownictwa – czereśnie były tu obecne od pokoleń. Różnorodność odmian i długi czas owocowania sprawiały, że owoce wykorzystywano w kuchni od lata aż po jesień, a czasem nawet zimą.
Zupa powstała na bazie tradycyjnego wywaru warzywnego z dodatkiem czereśni. Była tania, szybka w przygotowaniu i idealna na upalne dni. Podawano ją zarówno jako pierwsze danie, jak i deser – często z makaronem lub groszkiem ptysiowym, czasem ze świeżymi ziołami.
Dziś barszcz czereśniowy nadal cieszy się popularnością. Gotowany jest w domach w sezonie letnim, a dzięki rosnącemu zainteresowaniu kuchnią regionalną coraz częściej pojawia się także w restauracjach i na bankietach.
Chodelskie gołąbki z kiszonej kapusty
Wpisane na listę produktów tradycyjnych 15 lipca 2014 r.
Gołąbki z kiszonej kapusty to jedna z najbardziej charakterystycznych potraw ziemi chodelskiej. Kapusta, powszechnie uprawiana i kiszona w całości w główkach, stanowiła podstawę kuchni regionu. Zamiast mięsa, niedostępnego dla biedniejszej ludności, farsz przygotowywano z kaszy jaglanej – popularnej i łatwo dostępnej.
Gołąbki mają kwaśny posmak, są aromatyczne i sycące. Podawano je ze skwarkami lub olejem rzepakowym, a w razie potrzeby podpieczone – wtedy stawały się chrupkie. Do dziś pozostają potrawą kojarzoną z Bożym Narodzeniem i świętami rodzinnymi, choć ze względu na pracochłonność nie są już daniem codziennym.
Karczmiski barszcz biały
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 19 kwietnia 2018 r.
Karczmiska, miejscowość w powiecie opolskim, według legendy zawdzięcza swoją nazwę karczmom, w których każdy podróżny mógł liczyć na miskę gorącej strawy i kufel piwa. Jednym z serwowanych dań był barszcz biały.
Podstawą tej zupy była kapusta – łatwa w uprawie i powszechnie kiszona w regionie od XIX wieku. Barszcz, zwany polewką kwaskowatą, gotowano na zakwasie z kiszonej kapusty i wędzonce. Pod koniec zabielano go śmietaną, dodawano kiełbasę, jajka i chrzan.
Karczmiski barszcz biały był potrawą prostą, sycącą i odżywczą, chętnie podawaną jako danie obiadowe, a dziś pozostaje symbolem lokalnej tradycji kulinarnej.
Karczmiskie pierogi z bobru (bobu)
Wpisane na listę produktów tradycyjnych 6 lutego 2014 r.
Karczmiska, miejscowość w powiecie opolskim, od pokoleń słynie z uprawy bobu – tu nazywanego bober. To właśnie z niego powstała jedna z najbardziej charakterystycznych potraw regionu: pierogi z bobru.
Farsz przygotowuje się z gotowanego bobu, ziemniaków, cebuli przesmażonej na oleju oraz przypraw, a całość zawija w tradycyjne ciasto pierogowe. Choć potrawa jest pracochłonna, od pokoleń gości na stołach mieszkańców, serwowana podczas spotkań rodzinnych, festynów i konkursów kulinarnych.
Karczmiskie pierogi z bobru cenione są za wyjątkowy smak i mocno zakorzenioną tradycję, która wciąż żyje w lokalnej społeczności.
Karp w śmietanie po poniatowsku
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 15 lipca 2014 r.
W okolicach Poniatowej i Opola Lubelskiego od wieków hodowano karpia w licznych stawach. W XIX i na początku XX wieku ryba ta była stałym elementem kuchni żydowskiej, a z czasem trafiła także do lokalnych tradycji kulinarnych.
Karpia, ze względu na jego specyficzny smak, przygotowywano z cebulą, a od święta wzbogacano sos śmietaną. W takiej formie potrawa podawana jest do dziś – zarówno jako danie obiadowe, jak i zimna przekąska.
Od lat pięćdziesiątych karp stał się nieodłącznym elementem polskiej Wigilii, a w regionie poniatowskim karp w śmietanie z cebulą uchodzi za najbardziej popularne danie rybne.
Zupa z karpia
Wpisana na listę produktów tradycyjnych 26 stycznia 2015 r.
Lubelszczyzna od wieków słynie z hodowli karpia, który stał się podstawą wielu regionalnych potraw. Jedną z nich jest tradycyjna zupa z karpia, przekazywana z pokolenia na pokolenie w formie ustnej i modyfikowana w zależności od lokalnych zwyczajów.
Podstawą przepisu są filety z karpia marynowane w soli, pieprzu i cebuli, krótko obsmażone i zalane rosołem z dodatkiem warzyw – marchwi, pietruszki, pora i selera. Zupę doprawia się papryką, gałką muszkatołową, imbirem i majerankiem, a podaje z podpłomykami z mąki pszennej i żytniej. To danie, aromatyczne i sycące, pozostaje jednym z kulinarnych symboli regionu.
Zakwas z kiszonych buraków
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 26 września 2022 r.
Burak, obok marchwi, należy do najczęściej uprawianych warzyw korzeniowych w Polsce. Choć sok ze świeżego buraka bywa ziemisty i drażniący, zakwas z kiszonych buraków ma łagodny, lekko kwaśny smak z nutą czosnku. Powstaje w wyniku fermentacji, bez dodatku sztucznych aromatów – jego kolor, smak i zapach pochodzą wyłącznie z buraków, czosnku, soli i wody.
Kiszenie to tradycyjna metoda konserwacji warzyw, dzięki której stają się zdrowsze i bardziej aromatyczne. Zakwas z buraków od wieków stanowi podstawę polskiej kuchni – szczególnie ważny był przed Bożym Narodzeniem, bo dobry barszcz wigilijny nie mógł się bez niego obejść. Dodawano go także do bigosu, a dziś wykorzystuje się go nie tylko do barszczu, lecz także do wielu innych dań.
Herbatka owocowa z malinami z Wandalina
Wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych 26 września 2022 r.
Wandalin w powiecie opolskim od lat słynie z uprawy malin oraz innych owoców, które suszono i wykorzystywano do kompotów czy naparów. Suszenie owoców – na słońcu, w piecach chlebowych lub na strychach – było tradycyjną metodą konserwacji w regionie Powiśla Lubelskiego.
Herbatka owocowa z malinami przygotowywana jest według dawnych receptur z suszonych malin, jabłek, owoców dzikiej róży i liści porzeczki. Owoce i liście zbierane w odpowiednich porach roku starannie suszono, by zachowały kolor, aromat i wartości odżywcze.
Do dziś mieszanka ta, przechowywana w papierowych opakowaniach, pozostaje wyjątkowym symbolem lokalnej tradycji – pachnąca latem, podawana zimą jako rozgrzewający napój.
Herbatka różana z ziołami z Wandalina
Wpisana na listę produktów tradycyjnych 15 maja 2018 r.
Herbaty ziołowe znane były już w starożytnym Egipcie, gdzie parzono je dla bogów i w celach leczniczych. W Polsce szczególnie ceniono owoce dzikiej róży, wspomagające zdrowie i odporność. W okolicach Wandalina od dawna zbierano i suszono zioła – pokrzywę, miętę, liście porzeczki i maliny, kwiat głogu, melisę czy dziurawiec. Suszeniem owoców dzikiej róży zajmowali się niemal wszyscy mieszkańcy, wykorzystując piece chlebowe lub strychy.
Domowa nalewka z porzeczek i agrestu z Opola Lubelskiego
Wpisana na listę produktów tradycyjnych 15 maja 2018 r.
Historia nalewek sięga średniowiecza, gdy alchemicy tworzyli lecznicze maceraty zwane rossolisami. Do Polski moda na nalewki dotarła wraz z Henrykiem Walezym, a pierwszymi ich twórcami byli zakonnicy, którzy wykorzystywali zioła z klasztornych ogrodów. Z czasem nalewki zaczęły powstawać w niemal każdym domu – z owoców, ziół i przypraw dostępnych w gospodarstwach.
W Opolu Lubelskim szczególną popularnością cieszyła się nalewka z porzeczek i agrestu. Jej smak jest słodko-kwaskowaty, z korzenną nutą, a wyróżnia ją intensywny, purpurowo-czerwony kolor. Zawiera około 40% alkoholu, a jej wyjątkowy aromat wynika z tradycyjnych etapów produkcji.
Do dziś nalewka ta pozostaje symbolem lokalnej tradycji. Co roku w maju prezentowana jest podczas Ogólnopolskiego Konkursu Nalewek Kresowych w Jakubicach i Kazimierzu Dolnym.
Nadwiślański sok jabłkowy
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 2 lutego 2015 r.
Powiśle, położone między Sandomierzem a Kazimierzem Dolnym, od XIX wieku słynie z sadownictwa. Już Oskar Kolberg podkreślał bogactwo tutejszych sadów i ich znaczenie dla mieszkańców regionu. Jabłka od pokoleń były podstawą lokalnej kuchni, a z czasem zaczęto z nich wytwarzać soki – najpierw w drewnianych prasach, później w zakładach przetwórczych, m.in. w Zagłobie. Nadwiślański sok jabłkowy powstaje metodą tłoczenia na zimno z owoców pochodzących z lokalnych sadów. Dzięki pasteryzacji zachowuje naturalny smak i aromat świeżych jabłek, bez dodatku konserwantów, barwników czy cukru. Jego barwa i smak zmieniają się w zależności od odmiany – od słomkowej po brązowo-pomarańczową, od kwaśnego po słodki. Harmonijny smak uzyskuje się poprzez odpowiednie mieszanie różnych odmian jabłek.
Sok jabłkowo-buraczkowy z Wandalina
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 19 kwietnia 2018 r.
Powiśle, położone między Sandomierzem a Kazimierzem Dolnym, od ponad 200 lat słynie z sadownictwa. W XIX wieku Franciszek Kleniewski rozwinął tu przetwórstwo owocowo-warzywne, które działa do dziś, produkując soki i przetwory z lokalnych plonów.
Jabłka z tutejszych sadów, w tym z największego w Europie sadu w Józefowie nad Wisłą, połączono z burakiem ćwikłowym – cenionym od starożytności za walory zdrowotne i smakowe. Tak powstał sok jabłkowo-buraczkowy, typowy produkt Powiśla Lubelskiego.
Napój wyróżnia się intensywnym kolorem, bogactwem witamin i soli mineralnych. Od pokoleń stosowany jest jako naturalny sposób na wzmocnienie organizmu i pozostaje symbolem lokalnej tradycji kulinarnej.
Wędzony jesiotr z Pustelni (cały i w postaci dzwonków)
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 30 grudnia 2025 r.
Wędzony jesiotr z Pustelni jest wytwarzany na terenie dzisiejszej Woli Rudzkiej, w miejscu od dawna znanym jako Pustelnia. Można przypuszczać, że obszar ten zawdzięcza swą nazwę temu, że znajduje się na rozstaju dróg prowadzących do: Wąwolnicy, Opola Lubelskiego i Kazimierza Dolnego.
Wędzony jesiotr z Pustelni stanowi kontynuację dawnych praktyk – zarówno kulinarnych, jak i gospodarskich – wpisanych w historię lokalnych stawów rybnych. Występuje on w dwóch postaciach – ryby w całości oraz charakterystycznych dzwonków o owalnym, podkowiastym kształcie. Przed wędzeniem ryba poddawana jest klasycznej obróbce – patroszeniu, myciu oraz moczeniu w solance, a proces wędzenia odbywa się etapowo: najpierw w niższej temperaturze, a następnie w podwyższonej, co nadaje produktowi niepowtarzalny aromat i trwałość.
Szczupak smażony z Kępy Gosteckiej
Wpisany na listę produktów tradycyjny 30 grudnia 2025 r.
Ryby, przeważnie smażone, na stołach mieszkańców wsi Kępa Gostecka, pojawiały się często, gdyż wieś położona jest tuż obok przepływającej rzeki Wisły. Tu ryba pozyskiwana była od osób, które na co dzień zajmowały się rybołówstwem lub też łowiona była przez zwykłych ludzi, którzy od jesieni do wiosny zmuszeni byli poszukiwać innych sposobów na zarobek i życie. Wśród złowionych ryb prym wiodły szczupaki, które chętnie kupowane były przez żydowskich kupców z Opola Lubelskiego i Solca nad Wisłą na szabat. Okoliczni mieszkańcy najczęściej szczupaka smażyli, bo był to najszybszy i najprostszy sposób przygotowania dania. Dawne gospodynie nie eksperymentowały w kuchni, ograniczały się do najprostszych składników, z których sporządzały najprostsze dania.
Przepis na szczupaka smażonego z Kępy Gosteckiej przez lata przekazywany był ustnie z pokolenia na pokolenie. Składniki potrzebne do usmażenia szczupaka dostępne były w każdym gospodarstwie. Były to jajko, mąka, cebula, smalec. Dawna wieś była samowystarczalna, bo potrafiła się wyżywić z własnych płodów rolnych czerpiąc dodatkowo z zasobów rzek lub lasów.
Karp z Pustelni
Wpisany na listę produktów tradycyjnych 30 grudnia 2025 r.
W Opolu Lubelskim i jego okolicach stawy nadal odgrywają ważną rolę dla lokalnej ludności. Oprócz stawów wielkopowierzchniowych, gdzie hoduje się ryby jak w Woli Rudzkiej (Pustelni), czy w Mazanowie, istnieją jeszcze mniejsze w Borowie, Jeżowie, Kluczkowicach, Rybitwach czy Idalinie. W okolicy jest również wiele dużo mniejszych stawów, które spotykać można przy gospodarstwach agroturystycznych jak i przy prywatnych domach. Wszystko to, wynika z coraz większej chęci spożywania ryb. Kiedyś karp był rybą obecną na stołach tylko podczas Świąt Bożego Narodzenia. Obecnie konsumowany jest przez cały rok. W okolicach Pustelni od lat nie brakuje miłośników jej jedzenia jak i łowienia. O tym, jak ważny jest karp dla tych ziem i jego mieszkańców, świadczyć może zorganizowana przez gminę Opole Lubelskie w 2012 r. wystawa poświęcona opolskim stawom, pod tytułem „Teraz Pstrąg”.
Cookies
Obsługujemy pliki cookies. Jeśli uważasz, że to jest ok, po prostu kliknij "Akceptuj wszystko". Możesz też wybrać, jakie chcesz ciasteczka, klikając "Ustawienia".